Friday, 31 August 2007

Muszę przyznać się do strasznej rzeczy...

nie lubię wódki!

Wiem, wiem - tożsamośc narodowa, te sprawy... bitwy pod cedynia i grunwaldem, rzeczpospolita od morza do morza, husaria, 3 maja, powstania, cud nad wisłą, wrzesień, tobruk, bitwa o anglię, monte cassino, papież polak a ja jakoś nie mogę się przekonać i nadl nie lubię wódki - może ogrom odpowiedzialności przygniata moje kubki smakowe????

;-)

Friday, 22 June 2007

Anioły, białe fartuchy, o głebokie kieszenie.

Wieści z wielkiej polandii zdominowane są ostatnio przez protetsy pielęgniarek. Sympatia społeczeństwa jest zdecydowanie po ich stronie, ubogie kobiety ujmują widza za serce swoim ubóstwem i cężką pracą. Społeczeńswtwo jak to zwykle społeczeństwo nie jest zwykle za bardzo rozgarnięte i ma krótka pamięć - w badaniu instytutu Gallupa wymieniło pielęgniarki jako jedną z najbardziej skorumpowanych grup zawodowych.

Wednesday, 25 April 2007

Whisky robi sobie poranną prasowkę

Jak donosi Gazeta, była posłanka Barbara Blida zastrzeliła sie podczas przeszukania jej domu przez funckjonariuszy ABW. Sejm uczcił jej pamięć minutą ciszy, chciałoby się powiedzieć: "w akcie solidarnosći, w końcu ABW może się kiedyś zjawić u każdego z nich". Zawartośc ducha Monty Pythona w rzeczywistości polskiej, nawet oglądanej z oddali wydaję się nieustannie wzrastać.

Thursday, 29 March 2007

Kreatywne ustawodawstwo, ciąg dalszy...

Z kraju i ze świata:

"Festiwal prorodzinny staje się coraz mniej zabawny. Poseł LPR Krzysztof Bosak chce za drugie małżeństwo karać opłatą 5 tysięcy złotych."


Poddaję się, komentarz jest ponad moje siły...

Monday, 12 February 2007

Klątwa iPhone.

Spójrzmy prawdzie w oczy: Whisky to geek. Zawsze intensywnie temu zaprzecza ale fekty mówią za siebie. Keynote Steve Jobsa na którym został pokazany iPhone Whisky śledził na żywo i towarzyszyły tej transmisji emocje które normalne osobniki tej zamej płci wyzwalają zwykle przy okajzi mistrzostw świata w piłke kopaną. To co Whisky wtedy zobaczył spowodowało że jego MDA Compact natychmiast uległ znacznej dewaluacji. MDA Compact jest jednak bestią złośliwą i czując pismo nosem zaczął uprzykrzać życie Wiskego: zaczął miec problemy z podświetlaniem, uparcie wprowadzać się w stan wymagający natychmiastowego resetu (oczywicie w chwilach najmniej ku temu sprzyjających), losowo zmieniajać dzwięk przychodzącego SMSa itp. Co gorsza Whisky nie prostego wyjścia z sytuacji jakim byłaby na przykład natychmiastowa wymiana na iPhone, który w europie spodziewany jest nie wcześniej niż jesienią. Stan wojenny więc trwa.

Wednesday, 17 January 2007

Whisky w przedsionku korporacyjnego piekła.

Żywot zawodowy Whiskego obfitował w perturbacje małej skali. Wydarzeniem na miare sztormu było zwykle zawalenie terminu zbiegające sie z syndromem posmenstrualnym (sądząc po objawach) wodza. Wódz jednak postanowił zamieszać, co gorsza charakter wodza sprzyja dotrzymywaniu postanowień. Whisky cenił sobie płaską (niczym kora mózgowa Romana Giertycha) dotąd strukturę zarzadzania firmą. Wódz opanowany entuzjazmem towarzyszącym zwykle jego nowym ideom postanowił to zmienić. Whisky dostał ambitny projekt i ludzi do dowodzenia. Liczna mnoga jest tu nieco na wyrost, bo liczebność zbioru wyraża się cyfrą "2". Whisky dużo myśli o projekcie, niestety chyba nie do konca w taki sposób który przypadłby wodzowi do gustu. Whisky bowiem stara się nadać projektowi jakis adekwany kryponim. Z niewyjaśnionych przyczyn mysli Whiskego uparcie i niebezpiecznie blisko krążą wokół jednego i tego samego słowa: "Titanic".

Tuesday, 16 January 2007

Epokowy wynalazek.

Za jedyne 15$ można nabyć kawałek plastiku ktorego przeznaczeniem jest zabranie go do samolotu i którego jedynym zastosowaniem jest umieszczenie między mechanizmem stolika a oparciem lotniczego fotela - uniemożliwiające osobie siedzącej bezpośrednio przed tobą rozłożenia siedzenia "full way down". Kolejny znak ze nasza cywilizacja skazana jest na zagładę. Amerykańska prasa daje temu "rewolucyjnemu" produktowi bardzo pozytywne recenzje, nie szczędząc entuzjastycznych "must have gadget". Marketingowym strzałem w dziesiątke jest jego nazwa: "Knee defender". "Brawo, kurwa, brawo." pomyślał Whisky.