Friday, 12 January 2007

Londyńskich bulwarówek czar...

Gdy brakuje mrożących krwi zbrodni, tragedii lub podnoszących ciśnienie skandali też trzeba o czymś pisać. Dobry nagłówek to połowa sukcesu, powiedzmy:
"Nights in January are warmer than July" - brzmi nieżle i jak ulał wpasowuje sie w ogólny niepokój o emisje gazów cieplarnianych. Whisky podejrzewa podstęp i mimo to zagląda.

Pasjonująca meteorologiczna przypowieść zbudowana jest na wątłym fundamencie: najwyrażniej podczas jednej styczniowej nocy temperatura na chwilę przekroczyła lipcową średnią o około sześć dziesiątych stopnia celsjusza. Materiał na pierwszą stronę :-)

No comments: