Whisky ogląda film w towarzystwie Wiewiórki i Szybkiego. Wszyscy pod lekkim wpływem, Szybki chyba najbardziej bo drzemie, Wiewórka chyba najmniej bo stara sie śledzić akcję filmu. Bohater filmu, z miną smutną niczym ostatni peron dworca w Radomiu spogląda na oprawione w ramkę zdjęcie blondynki.
Wiewiórka przytomnie pyta:
- To jego żona, ta która umarła na początku?
Whisky niepewnie potwierdza:
- Chyba taaaaaak.
Po czym dodaje z przekonaniem:
- Martwa żona to przerąbana sprawa jest.
Wiewiórka ożywia się:
- Dlaczego?
Whisky chciał wymyślić jakąś godną powagii sytuacji odpowiedź ale jak zwyle cynizm wziął górę:
- Bo nie wiadomo gdzie zakopać.
Saturday, 16 December 2006
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment